Venedikt Jerofejev. Četba na pokračování.
Čte Roman Wilhelmi.
Natočeno ???? (celkem 3:15 hod.).
Pozn.: Arcydzielo prozy rosyjskiej. Wieniedikt Jerofiejew (1938-1990) – jeden z najwybitniejszych dwudziestowiecznych pisarzy i dramaturgów rosyjskich.
„Moskwa-Pietuszki moze w naiwnym odbiorze sprawiac wrazenie rwacego potoku bezladnej, alkoholicznej maligny. To jednak pozór. W istocie mamy do czynienia z kunsztowna, wielopietrowa parabola w szatach ludowego smiechowiska z opowiescia o bezwyjsciowosci rosyjskiego losu, z którego ucieczka jest jedynie pijanstwo, ale i ono prowadzi donikad. To niespelnialne marzenie o wolnosci, a szalenstwem rozpasanych parodii i przedrzeznian, z wielka kupa gorzkiego smiechu, spuentowanego bezlitosnym, zimnym ciosem stali“.
Bohater, utożsamiany z autorem, jedzie w podróż, kupił prezenty, idzie na dworzec, wsiada do pociągu. Ten poemat to zapis podróży , rozmyślań, rozmów ze współpasażerami. Tak naprawdę, to trudno mi opisywać tę książkę, bo jest niesamowicie specyficzna. Pełna humoru – tego inteligentnego – i trafnych spostrzeżeń o „najlepszym ze światów“. Bohater ciągle pije, pije na każdej stacji, pije z każdym, kogo spotka, pije sam. I potem opowiada o swoim życiu, o swoich wizjach (pijackich wizjach), o swojej filozofii. I właśnie te monologi i dialogi pokazują, co to znaczy żyć w Rosji. Pietuszki – czyli stacja końcowa, utopia, idealne miejsce, raj nie jest dla bohatera, nie dociera do niej. Nie ogląda, nie wysiada na stacji docelowej.